Euro 2012 kopniakiem w przód dla podkarpacia?
Czytasz archiwalną wersję tematu "Euro 2012 kopniakiem w przód dla podkarpacia?" z forum inwestycje.rzeszow.pl/forum/
DocenT_ - Sro Kwi 18, 2007 3:56 pm
Cześć, mój pierwszy post i to w tak przełomowym dniu !
Euro 2012 niewątpliwie będzie dużym kopniakiem dla podkarpacia. Z Przemyśla do Lwowa jest nie całe 100 km, a jak wiadomo to właśnie m. in we Lwowie rozgrywane będą mecze. Co to zmienia dla Rzeszowa, Przemyśla, Jarosławia, Przeworska i Łańcuta? Otórz bardzo dużo: bo na ukraine trzeba w jakis sposób dotrzeć - samolotem , pociągiem czy samochodem. Samolot to oczywiście - Jasionka - i rzecz jasna rozbudowa tego portu lotniczego, pociąg to modernizacja linii Rzeszów - Przemyśl, ale i Rzeszów - Ocice. Natomiast samochód, autobus - to niewątpliwie autostrada A 4 ale i droga ekspresowa S 19.
Czy to wszystko ? Otórz nie ! Kibice i turyści muszą przecież gdzieś spać, jeść, zrobić zakupy, ale i poimprezować i kupić pamiątki z Euro . W związku z tym szczególnie Rzeszów jako stolica i Przemyśl jako miasto graniczące, ale i miasta znajdujące się na trasie - Jarosław, Przeworsk i Łańcut muszą zakasać rękawy i tworzyć niezbędną infrastrukturę: hotele, restauracje, bary, sklepy, ale i wszelkiego rodzaju usługi...
Wielu narzeka, że w Rzeszowie to tylko drogi i sklepy się buduje...ale ludzie ci nie myślą o tym, że aby przyciągnąć inwestora nie wystarczy "bar u Pana Kazia"ani też sklep " Tania odzież" - musi tu być Sphinx i McDonalds, ale też Gucci i Armani, a nowy Mercedes pana prezesa nie lubi dziurawych dróg... a że pan prezes dba o wizerunek swojej firmy w związki z tym szybciej odwiedzi swoje nowe biuro w 30 piętrowym wieżowcu jadąc po najlepszych ulicach w Polsce, znajdujących się w Rzeszowie... a które to ulice przeszkadzają niektórym... do Euro 2012 pozostało 5 lat - może teraz przeciwnicy sklepów i ulic w Rzeszowie zmienią optykę widzenia, może w końcu zauważą, że od dróg i sklepów się zaczyna, a dopiero później są biurowce klasy AA, a wbrew pozorom Euro 2012 ma bardzo wiele z tymi biurowcami wspólnego...
Mikael - Sro Kwi 18, 2007 5:59 pm
Zapomnij. Żyjemy w najbardziej chorym kraju na świecie który zrobi wszystko by nic tu nie zbudować. Jeszcze pół roku temu czytałem o modernizacji kolei na Podkarpaciu a dziś są plany że wszelkie modernizacje skończą się na Krakowie - dalej zero. To samo będzie z drogami, dziś podawali w TV że nie będa budować A4 na Podkarpaciu a sytuację ma uratować... modernizacja E4.
voy - Sro Kwi 18, 2007 6:14 pm
Co jak co, ale nie bardzo chce mi się wierzyć w to że A4 nie będzie na całej długości do 2012 roku. Jest to jedno z najważniejszych połączeń w tej chwili. Póki co słyszałem wypowiedź Polaczka, mówił przede wszystkim o A4.
DocenT_ - Sro Kwi 18, 2007 6:54 pm
nawet polski rząd, swoją drogą wybitnie niechętny podkarpaciu (ale to wina głównie podkarpackich "słabych" polityków oraz tego, że ludzie na podkarpaciu wybierają dalej tych samych, którzy dla podkarpacia nic nie robia lub nie potrafią zrobić) nie jest w stanie zmusić kibiców do tego, żeby omijali podkarpacie z którego do Lwowa jest o "rzut beretem"... A to, że za 5 lat wszyscy Polacy będą do Lwowa latać samolotami i w związku z tym na podkarpaciu nie powstanie autostrada A 4 ( a i Jasionka będzie nie potrzebna) to bzdury... przede wszystkim na mistrzostwa przyjedzie tyle ludzi, że każde lotnisko i każda droga będzie "konieczna"... Kolejną sprawą jest to, że strona ukraińska wymuszała, a teraz to już wogóle zmusi polski rząd do expresowego wybudowania autostrady łączącej te dwa kraje. Patrzenie na Euro przez pryzmat tylko i wyłącznie meczów, stadionów jest błędem. Ostatnią sprawą jest to, że podkarpacie graniczy z Ukrainą i nie da się tego zmienić.
W internecie można przeczytać, że największą wadą podkarpacia jest to że graniczy z Ukrainą i w związku z tym wszyscy będą je omijać (jadąc na Euro do Lwowa) - latając samolotami (i to nie z Jasionki) i jeżdząc do okoła przez woj. lubelskie...
DTM - Sro Kwi 18, 2007 7:02 pm
Co jak co, ale nie bardzo chce mi się wierzyć w to że A4 nie będzie na całej długości do 2012 roku. Jest to jedno z najważniejszych połączeń w tej chwili. Póki co słyszałem wypowiedź Polaczka, mówił przede wszystkim o A4.
jesli nie doprowadza A4 do ukrainy to mozemy miec kolejny skandal niby z ukraina mamy organizowac mistrzostwa a nawet nie potrafimy zrobic miedzy nami dobrej drogi
Macpherson - Sro Kwi 18, 2007 8:23 pm
Jeśli, nie daj Boże, po wyborach 2009 Polska będzie miała władze podobne do obecnych, te mistrzostwa nie przyniosą autostrad, tylko jeden wielki wstyd. Ale nie chcę krakać. Największe szanse ma w sumie A4. Kolej może nie być modernizowana znając PKP. A co do lotnisk, wiadomo, ze więcej od Jasionki, eśli ta w ogóle coś dostanie, otrzymają Balice.
pistaszki - Sro Kwi 18, 2007 8:33 pm
Jeśli chodzi o A4 - po prostu MUSI powstać, na pewno będą naciski ze strony ukraińskiej, a z tego co wiem to odcinek Korczowa/Krakowiec - Lwów jest w budowie i ma być gotowy w 2009 r. To byłby wstyd na całą Europę
eranet - Sro Kwi 18, 2007 8:41 pm
ja jestem spokojny o A4, po prostu bedzie, bo nie ma innego wyjscia! byłem na MŚ w Niemczech i wiem jak wygladały autostrady w trakcie mistrzostw, ile w końcu osób może polecieć samolotem? pewnie większość będzie jechała samochodem, wiec autostrada musi być, bo tamruch bedzie wiekszy
Mikael - Sro Kwi 18, 2007 8:48 pm
Ciekawi mnie co myślą teraz ci wszyscy którzy chcą zablokować rozwój naszego lotniska. Pewnie przezywają załamkę, chociaż znając życie to już niedlugo wymyślą coś nowego byle tylko nic nie zainwestować.
swiety - Sro Kwi 18, 2007 8:55 pm
cieszmy sie bo A4 jest raczej pewne !bo inaczej bedzie wstyd ! ze 2 panstwa a zadnej autostrady nie maja połączonej !
wyobrazacie sobie te tysiace kibicow jadacych z wrocławia czy krakowa do Lwowa i korki w Jarosławiu ( bo pewnie obwodnicy nie wybuduja ) ;x hahah
RzeszówGit - Sro Kwi 18, 2007 10:20 pm
Eh, ale sami pesymiści!!
Głowa do góry, same korzyści!
Poi2on - Sro Kwi 18, 2007 11:08 pm
Skorzystamy na Euro 2012
ag
2007-04-18, ostatnia aktualizacja 2007-04-18 18:52
O rok wcześniej niż planowano zostanie wybudowana autostrada A-4 łącząca Tarnów z Korczową. Drogowcy będą musieli zdążyć przed Mistrzostwami Europy w 2012 roku.
Podkarpacie skorzysta na tym, że Polska i Ukraina będą organizować Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej w 2012 roku. W tym roku ma być gotowa autostrada do granicy Polski z Ukrainą. Polska będzie musiała wybudować sieć autostrad łączących sześć miast zgłoszonych do ME. Nowe drogi połączą Chorzów, Gdańsk, Kraków, Poznań , Warszawę i Wrocław. Przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zapewniają, że większość tych dróg będzie oddana do użytku w latach 2008 - 2011. W sumie ma powstać blisko tysiąc kilometrów dróg , trzeba będzie wydać na nie od 25 do 27 mld zł.
http://miasta.gazeta.pl/r...62,4070687.html
swiety - Czw Kwi 19, 2007 12:30 am
Sorki ale tak bedzie lepiej w jedynym watku - Wypowiedzi z zamknietego watku
Tymon
Jeszcze kolej!
Ludzie beda sie przemieszczac miedzy Krakowem a Lwowem wiec mysle ze czesc z nich zatrzyma sie na chwile w Rzeszowie.
Czekam na realizacje obietnic odnosnie autostrady..
-----------------------------------------------------------------------------
~
pistaszki
Wg mnie A4 powstanie na 100% - w końcu jest to główne połączenie Polski (i Europy Zachodniej) z Ukrainą. Z lotniskiem też powinno być raczej dobrze. Natomiast w S19 za bardzo nie wierzę - teraz priorytety się pozmieniały i chyba doczekamy się tylko odcinka z Rzeszowa do Barwinka. Kolej - absolutny priorytet, lecz na stronie
www.e2012.org nie jest ujęta w planach (dopiero po 2013 r.)
-----------------------------------------------------------------------------
eranet
myslę, że PKP teraz dołoży wszelkich starań, by wyrwac kasę na modernizacje trasy Kraków-Kijów, a kto wie, może nawet sie uda zrobić Warszawa - Rzeszów, grunt, że będziemy mieli A4 i lotnisko, że może w końcu ruszy i cos u nas na Podkarpaciu!
-----------------------------------------------------------------------------
Mikael
Słyszeliście w TV? Nie będzie A4 na Podkarpaciu mimo Euro 2012! Ludzie przyjdźcie w piątek o 15 pod ratusz na protest, każdy komu choć trochę zależy na Rzeszowie!
-----------------------------------------------------------------------------
dexter
a to dziwne bo widziałem w tvn24 mapke i A4 była tam zaznaczona w planach az do granicy
-----------------------------------------------------------------------------
Mikael
Tylko w jakich planach! Skoro dziś mówili że do 2012 może dojść najwyżej do Tarnowa!
-----------------------------------------------------------------------------
voy
http://www.spedycje.pl/ak..._autostrad.htmlMuszę jeszcze poszukać mapę drogową Europy. Z ogólnej mapy wynika że logiczne jest, że A4 musi powstać i nie ma dyskusji.
-----------------------------------------------------------------------------
krzysiek_rze
No a ja wierzyłem, że to my zorganizujemy EURO 2012 To że nie mamy infrastruktury drogowej i sportowej to nasze atuty, dodatkowo niezagospodarowany rynek chyba 85 milionów obywateli. Wszystko będzie dobrze
To mój 100 post i to przy okazji takiej świetnej informacji
DocenT_ - Czw Kwi 19, 2007 8:26 am
Jasionka nie wiele skorzysta... bo trzy lata wcześniej budowa nowego terminalu będzie zakończona (myśle, że jakaś część samolotów do Lwowa będzie lądowała u nas)
"Autostrada A4 będzie głównym szlakiem komunikacyjnym piłkarskich mistrzostw Europy Euro 2012. Połączy ona 5 miast, które będą arenami zawodów. Tą właśnie drogą przyjadą kibice z południowo-zachodniej Europy. Dlatego musi ona zostać całkowicie zbudowana do czerwca 2012 roku. Natomiast rzeszowskie lotnisko niewiele skorzysta na organizacji zawodów przez Polskę..."
"Autostrada do wschodniej granicy Polski musi być zbudowana przed rozpoczęciem piłkarskich mistrzostw - przekonuje Wiesław Kaczor, szef rzeszowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Będzie ona głównym korytarzem komunikacyjnym imprezy. Należy się spodziewać, że większość kibiców z Europy Zachodniej wybierze też tę trasę na dojazd na mistrzostwa."
"Może się okazać, że lotnisko we Lwowie nie będzie w stanie przyjąć wszystkich pasażerów, którzy będą chcieli dolecieć na mecze - rozważa Artur Burak, rzecznik prasowy Portów Lotniczych. - Rzeszów byłby najdogodniejszym miejscem lądowania dla kibiców z Europy. Stąd do Lwowa autostradą dojedzie się w ciągu godziny."
by resinet
p.s termin oddania A4 cały czas był przesuwany (ostatnia data to 2013)...w ostateczności skończyliby zapewne w 2015 - 2017, dzięki EURO autostrada na podkarpaciu będzie o wiele szybciej... a to głównie przez jej brak duże inwestycje w naszym regionie stoją w miejscu...
a "Fakt" dodaje:
"Euro 2012 będzie oznaczać dla Polski wielki skok cywilizacyjny. Wreszcie szybciej ruszy budowa dróg, powstaną stadiony, których nie będziemy musieli się wstydzić. "Fakt" wylicza, co powstanie w naszym kraju do 2012 r."
"Fakt" wylicza, co powstanie w naszym kraju do 2012 r.
DROGI Powstanie około 650 kilometrów publicznych autostrad. W tym między innymi: - 201 km trasy A 1
Odcinek łączący Grudziądz ze Strykowem
- 78 km trasy A 18
Odcinek łączący Olszynę z Krzywą
- 48 km trasy A 1
Odcinek łączący Gorzyczki z Sośnicą
- 89 trasy A 4
Odcinek łączący Warszawę z Siedlcami
- 77 km trasy A 4
Odcinek łączący Kraków z Tarnowem
-79 km trasy A 4
Odcinek łączący Tarnów z Rzeszowem
- 85 km trasy A 4
oraz
Odcinek łączący Tarnów z Korczową
(a raczej Rzeszów z Korczową)
Budowa bądź modernizacja 2200 kilometrów dróg ekspresowych:
- Ponad 600-kilometrowa trasa wzdłuż ściany wschodniej przez Rzeszów, Lublin i Augustów
- Ponad 400-kilometrowa trasa z Kołbaskowa do Krzyżowej
- 344 kilometry trasy z Wrocławia do Warszawy
- 144 km trasy z Warszawy do Białegostoku
- 165 km trasy Kraków - Rzeszów
by "Fakt"
p.s 2 to nie "hurra optymizm" tylko rzeczywistość, szkoda, że dopiero Euro zmusi polskie władze do inwestowania w naszym regionie
p.s 3 do wszystkich tych, którzy narzekają, że u nas jedyne inwestycje to tylko sklepy, nowe ulice i obwodnice... zauważcie, że na każdej budowie najpierw "robią" drogę, a później kopią fundamenty... oczywiście zawsze można po centrum metropoli jeździć "klepiskiem" albo dziurawymi jak w większości Polski ulicami... władze miasta zachowują odpowiednią kolejność, nie od razu "Rzeszów zbudowano"
swiety - Czw Kwi 19, 2007 10:36 am
a "Fakt" dodaje:
DROGI Powstanie około 650 kilometrów publicznych autostrad. W tym między innymi: - 201 km trasy A 1
Odcinek łączący Gorzyczki z Sośnicą
- 89 trasy A 4
Odcinek łączący Warszawę z Siedlcami
- 77 km trasy A 4
Odcinek łączący Kraków z Tarnowem
-79 km trasy A 4
Odcinek łączący Tarnów z Rzeszowem
- 85 km trasy A 4
oraz
Odcinek łączący Tarnów z Korczową
(a raczej Rzeszów z Korczową)
Budowa bądź modernizacja 2200 kilometrów dróg ekspresowych:
- Ponad 600-kilometrowa trasa wzdłuż ściany wschodniej przez Rzeszów, Lublin i Augustów
- Ponad 400-kilometrowa trasa z Kołbaskowa do Krzyżowej
- 344 kilometry trasy z Wrocławia do Warszawy
- 144 km trasy z Warszawy do Białegostoku
- 165 km trasy Kraków - Rzeszów
ale glupoty :X jakie 165 km drogi expresowej krk - rzeszow :X
autostrad ma byc wiecej niz 600 - mysle ze około 1000 - przeciez sama A1 ma wiecej niz 200 ( jak napisano ) :X a A1 musi powstac cała + A2 do granicy z niemcami + A4 to o wiele wiecej niz 600km
Droge S do b-stoku nie wybuduja - bo tam kto pojedzie ?:X
a S19 pewnie skonczy sie na Barawinek-Rzeszow + moze do Lublina :/
ale ten Fakt to dno . dane z kosmosu .
swiety - Czw Kwi 19, 2007 10:38 am
Jest plan budowy autostrad na Euro 2012
Dobre drogi między Warszawą, Gdańskiem, Poznaniem i Wrocławiem to podstawa udanych mistrzostw Euro 2012. Ministerstwo Transportu zapewnia, że wszystko będzie gotowe na czas. Jest już plan budowy autostrad. Pozostaje trzymać kciuki za budowlańców.
Poza trasami bezpośrednio łączącymi Warszawę, Gdańsk, Wrocław i Poznań oraz dwa rezerwowe miasta - Kraków i Chorzów, najważniejsze jest zbudowanie dróg, którymi kibice wygodnie będą jeździć z Polski na Ukrainę i w drugą stronę. Przecież mistrzostwa będą rozgrywane w tych dwóch krajach.
Minister transportu, Jerzy Polaczek, jest optymistą. W "Sygnałach Dnia" przekonywał, że w ciągu ostatniego roku budowa dróg w naszym kraju ruszyła do przodu. Szef resortu cieszy się, że Polska nauczyła się bardzo dobrze wykorzystywać unijne pieniądze na ten cel.
Jak wygląda aktualna sytuacja jeśli chodzi o autostrady i szybkie trasy w naszym kraju? Jakie są plany związane z organizacją Euro 2012? Oto odpowiedź.
Autostrada A1
Gdańsk (Rusocin) – Grudziądz (Nowe Marzy)
Ten odcinek ma 91 kilometrów, powinien być gotowy do końca 2008 roku.
Grudziądz (Nowe Marzy) – Toruń
Długość: 62 kilometry. Jest już wydana decyzja o lokalizacji trasy, wykupiono prawie wszystkie grunty pod nią. Zakończyły się też badania archeologiczne. W październiku 2007 roku powinny być gotowe projekty: budowlany, wykonawczy. Gotowa będzie też dokumentacja przetargowa. Budowa ma się rozpocząć w 2008 roku i potrwać dwa lata.
Toruń – Stryków
Ten odcinek ma aż 144 kilometry. Jest decyzja o lokalizacji. Większość gruntów jest już wykupiona, wykup zakończy się w tym roku. Z Torunia do Strykowa mamy pojechać autostradą w 2010 roku.
Stryków – Pyrzowice
Spod Łodzi na Śląsk również mamy pojechać autostradą w 2010 roku. Na tym odcinku liczącym 180 kilometrów wykupiono już 70 proc. gruntów. Jest też już wydana decyzja o lokalizacji.
Pyrzowice – Sośnica
Odcinek ma długość 43 kilometrów. Niecałe 40 proc. gruntów jest już wykupione. Trasa ma być gotowa w 2010 roku.
Sośnica – Bełk
Tu prace są mocno zaawansowane, bo jest już podpisana umowa z wykonawcą. Stało się to w styczniu 2007 roku. To krótki odcinek, liczy tylko 15 kilometrów. Są wykupione wszystkie potrzebne nieruchomości.
Bełk – Świerklany
Projekt ma być gotowy za miesiąc, a roboty mają ruszyć jeszcze w tym roku. Budowa potrwa trochę ponad dwa lata. Pod warunkiem, że zostaną skupione wszystkie grunty. Na razie wykupiono tylko 18 proc. potrzebnych nieruchomości
Świerklany – Gorzyczki
To odcinek, który doprowadzi autostradę A1 do granicy polsko-czeskiej. Do końca czerwca budowlańcy powinni rozpocząć prace, które mają potrwać 26 miesięcy. Kto będzie budował ten kawałek autostrady? Tego jeszcze nie wiadomo, bo trwa przetarg.
Autostrada A2
Świecko – Nowy Tomyśl
Ten odcinek o długości 107 kilometrów ma być gotowy w 2010 roku. Buduje go spółka Autostrada Wielkopolska.
Nowy Tomyśl – Stryków II (Łódź)
Po tej drodze możemy już jeździć. Gotowy odcinek ma długość 255 kilometrów.
Stryków II – Stryków I
To króciutki, trzykilometrowy łącznik między dwoma węzłami drogowymi. Jego budowa ma się rozpocząć do czerwca tego roku.
Stryków I – Konotopa (Warszawa)
Ten kawałek będzie budowany przez państwo przy udziale inwestorów prywatnych. Ma być gotowy w 2010 roku. Jest już decyzja o lokalizacji, wykupiono ponad połowę gruntów.
Autostrada A4
Zgorzelec – Krzyżowa
Tu podpisano już umowę na roboty budowlane. Zakończyło się też skupowanie gruntów pod drogę, która będzie miała 50 kilometrów długości. Generalna Dyrekcja nie podaje jednak terminu zakończenia budowy.
Krzyżowa – Kraków
Całe szczęście, ten odcinek już istnieje. Ma 375 kilometrów.
Kraków (węzeł Wielicka) – Szarów
Jest już pozwolenie na budowę tego dwudziestokilometrowego kawałka autostrady. Wykupiono wszystkie nieruchomości, kończą się badania archeologiczne. Ale i tu nie ma jeszcze terminu zakończenia inwestycji.
Szarów – Tarnów (węzeł Krzyż)
Ten odcinek będzie miał 56 kilometrów. Decyzja o lokalizacji powinna być wydana do czerwca tego roku, trwa wykup gruntów i badania archeologiczne. Pozwolenie na budowę ma być gotowe w połowie 2008 roku.
Tarnów – Rzeszów
W 2009 roku powinno być gotowe pozwolenie na budowę. Wykupiono 30 proc. działek potrzebnych pod trasę o długości 78 kilometrów. W tym roku na teren planowanej budowy mają wejść archeologowie.
Rzeszów – Przeworsk
Jest decyzja lokalizacyjna, ten odcinek ma być gotowy w 2012 roku. Liczy 30 kilometrów.
Przeworsk – Korczowa
Do Korczowej autostradą będzie można dojechać w 2012 roku. W przyszłym roku ma być decyzja o lokalizacji. Z Przeworska do Korczowej jest 56 kilometrów.
Autostrada A8
Autostradowa Obwodnica Wrocławia
Będzie miała długość 35 kilometrów. Do czerwca ma być złożony wniosek o pozwolenie na budowę. Grunty są wykupione w 93 proc.
looky - Czw Kwi 19, 2007 1:40 pm
bardzo sie ciesze akurat do tego czasu zrobie sobie prawo jazdy
Macpherson - Czw Kwi 19, 2007 3:08 pm
Cytat za PAP: - Nie ma odrębnych środków z Unii Europejskiej na piłkarskie mistrzostwa Europy w 2012 r. Pieniądze musimy wygospodarować z przyznanych nam już funduszy - powiedział premier Jarosław Kaczyński. Dodał, że Polska będzie musiała "sięgnąć" też do środków własnych.
- Zrobimy wspólnie wszystko, żeby te mistrzostwa były przeprowadzone perfekcyjnie i aby obydwu naszym narodom przyniosły satysfakcję, a nawet pozwolę sobie użyć takiego określenia - chwałę - podkreślił premier po spotkaniu z Wiktorem Janukowyczem, szefem rządu Ukrainy, która wspólnie z Polską zorganizuje Euro 2012.
J.Kaczyński zwrócił uwagę, że bardzo wiele zaplanowanych już inwestycji w Polsce, będzie służyło także Euro 2012. Jak wyjaśnił, chodzi przede wszystkim o inwestycje infrastrukturalne i drogowe.
- Będzie tylko trzeba nieco zmienić kalendarz. Przesunąć pewne inwestycje - jeżeli chodzi o czas ich realizacji - tak, aby zdążyć na rok 2012, bo, na przykład, niektóre były zaplanowane na rok 2013. Trzeba będzie zrobić to o rok szybciej - powiedział szef polskiego rządu.
Zapewnił, że Polska będzie współpracowała z Ukrainą w kwestii finansowania mistrzostw Europy. Jak zaznaczył, ta współpraca będzie dotyczyła przede wszystkim środków własnych obu państw. - Środki europejskie są poddane bardzo szczególnemu reżimowi. Ich nie można wydać, ot tak sobie, trzeba mieć różnego rodzaju zatwierdzenia - zaznaczył.
--------
Hmmm... Ciekawe, ile samorządów będzie na tyle prężnych, aby sporządzić odpowiednie wnioski w ramach programów UE. Poza tym o rozdziale funduszy unijnych decyduje naczelna administracja, tej, jak już wiemy, nie zależy zbytnio na rozwoju Rzeszowa ani regionu. Czarno widzę
voy - Czw Kwi 19, 2007 4:19 pm
Tak czy inaczej ludzie muszą dostać się z zachodu na wschód, na Ukrainę. A4 musi po prostu powstać.
Mikael - Czw Kwi 19, 2007 4:20 pm
W sumie musi, jak nie zrobią A4 to odbiora mistrzostwa. To główny warunek.
letowniak - Czw Kwi 19, 2007 4:47 pm
I oczywiście lotnisko w Jasionce powinno bardzo dużo na tym skorzystać, jeśli oczywiście dorobimy się nowego terminalu i połączenia szybkiej koleji z lotniskiem.
Jasionka jest najdalej wysuniętym na wschów lotniskiem w uni europejskiej i lezy najbiliżej Ukrainy. Low costy, o ile się nie mylę nie latają na wschód europy po za jej granice. Tak, więc Jasionka mogłaby na tym nieźle zarobić
looky - Pią Kwi 20, 2007 4:14 pm

swiety - Pią Kwi 20, 2007 10:30 pm
to nie aktualna mapka chyba :X A4 musi byc do 2012 ~
voy - Pią Kwi 20, 2007 10:34 pm
Ta mapa była dużo wcześniej przygotowana i nie jest w perspektywie mistrzostw w 100% aktualna.
Rzeszoviak - Nie Kwi 22, 2007 10:12 am
niestety tego sie wlasnie obawiałem, cos mi sie zdaje, ze jezeli im te plany wyjda to niedosc ze nie skozystamy na Euro to jeszcze duzo, duzo stracimy, jako miasto i wojewodztwo:
Miliardy euro dajcie nam na Euro
Maciej Sandecki
2007-04-20, ostatnia aktualizacja 2007-04-20 19:23
Kolejka SKM z Rębiechowa do Wrzeszcza, Słowackiego poszerzona jako droga krajowa, przejazd tunelem pod całym Sopotem - to nie marzenia, to realne plany, trzeba tylko w związku z Euro 2012 zmienić listę projektów finansowanych z unijnych funduszy - mówi marszałek pomorski Jan Kozłowski
fot. Kamil Gozdan / AG
Swój pomysł marszałek Jan Kozłowski przedstawi dzisiaj podczas II Pomorskiego Kongresu Obywatelskiego minister rozwoju regionalnego Grażynie Gęsickiej, która odpowiada za unijne fundusze. Plan jest prosty: cztery miasta - Warszawa, Gdańsk, Wrocław i Poznań, w których rozgrywane mają być mecze mistrzostw Europy 2012, powinny zdaniem marszałka Kozłowskiego otrzymać więcej z kasy UE, niż pozostałe, bo przed tymi miastami stoją większe zadania. Wczoraj przedstawiciele Ministerstwa Rozwoju Regionalnego zakończyli w Sopocie proces konsultacji społecznych Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, w ramach którego Polska ma otrzymać z Unii najwięcej pieniędzy w latach 2007-2013 - ponad 40 miliardów euro. Przedstawiono listę inwestycji, które mają być za te pieniądze zrealizowane.
- Tę listę trzeba jak najszybciej zmienić, bo w związku z Euro 2012 zmieniły się warunki - mówił w trakcie konsultacji marszałek Jan Kozłowski. - Muszą znaleźć się tam nowe inwestycje konieczne do sprawnej organizacji mistrzostw.
Po pierwsze, marszałek chce wybudować połączenie kolejowe na lotnisko w Rębiechowie. SKM jeździłaby z portu lotniczego do dworca we Wrzeszczu (tu można by się było przesiąść) i dalej do przystanku przy samym stadionie Baltic Arena. - To inwestycja zorientowana nie tylko na mistrzostwa, ale na przyszłość, bo nasz port lotniczy prężnie się rozwija - mówi marszałek i szacuje, że koszt budowy linii kolejki na lotnisko to ok. 500 mln złotych.
Po drugie konieczne jest wybudowanie drugiej nitki ulicy Słowackiego w Gdańsku, dlatego marszałek proponuje przekształcić ją w drogę krajową. - I tak, i tak, trzeba ją poszerzyć, ale jak przemianujemy Słowackiego na drogę krajową, to możemy na to dostać pieniądze z Unii i budżetu państwa - stwierdza Kozłowski.
Po trzecie marszałek chce wpisać na listę unijnych inwestycji budowę tunelu pod Sopotem. - Połączenie drogowe między Gdańskiem a Gdynią musi być lepsze, bo w Gdyni podczas mistrzostw będzie baza hotelowa i boiska treningowe - mówi marszałek.
Nie wiadomo, czy rząd zgodzi się przekazać czterem miastom-organizatorom Euro dodatkowe pieniądze kosztem innych regionów, ale Kozłowski ma i na to pomysł. - Tak zwana ściana wschodnia Polski została objęta specjalnym programem Unii, a dodatkowo wschodnie województwa uczestniczą w programach dla całej Polski, to moim zdaniem nadmiar szczęścia - uważa marszałek. - Pieniądze, które ma dostać wschód, czyli ponad 2 miliardy złotych, można by oddać nam. Będę rozmawiał z marszałkami i prezydentami miast-organizatorów na ten temat. Stworzymy wspólny front w sprawie dodatkowych unijnych pieniędzy.
Mikael - Nie Kwi 22, 2007 10:20 am
Nie zrobią tego - pieniądze te dała UE z wyraźnym celem wspomożenia 5 województw wschodnich. Rząd nie może sobie ich tak po prostu zabrać i przekazać komuś innemu.
swiety - Nie Kwi 22, 2007 10:32 am
co za debile :/ to jest włąsnie polska - My mamy to inni niech niemaja :X juz do konca chca nas zakopac i zrobic Polska D :/ porazka. mam nadzieje ze Unia na to nie pozwoli :/
Socata - Pon Kwi 23, 2007 4:10 pm
Nie ma takiej fizycznej możliwośći ponieważ to są pieniądze Unii a nie Polski
Macpherson - Pon Kwi 23, 2007 6:38 pm
Socata, Ale my mamy model rozdzielania projektów i pieniędzy taki, że projekty przyjmuje i opiniuje administracja rządowa i później rozdziela pieniądze, o ile pamiętam...
swiety - Pon Kwi 23, 2007 11:05 pm
~dobrze ze pomysł ten wystosował marszałek z PO - PiS raczej temu nie przyklasnie - na wschodzie ma najwiecej swoich wyborców i władze samorzadowe takze.
looky - Wto Kwi 24, 2007 12:49 pm
Zamach na nasze miliardy
Marcin Kobiałka
2007-04-23, ostatnia aktualizacja 2007-04-23 19:14
Marszałkowie ściany wschodniej zapowiadają walkę o obronę miliardów euro, bo chcą im je zabrać regiony, w których będą rozgrywane mecze Euro 2012.
Zabranie pieniędzy to pomysł Jana Kozłowskiego, marszałka województwa pomorskiego (PO). Chce, by Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zmniejszyło fundusze z programu Infrastruktura i Środowisko pięciu województwom ściany wschodniej: podkarpackiemu, lubelskiemu, warmińsko-mazurskiemu oraz podlaskiemu i świętokrzyskiemu. Chodzi o prawie 10 mld euro. Kozłowski chce tych pieniędzy na budowę stadionów w województwach, w których odbywać się będą mecze Euro 2012. - To są najważniejsze inwestycje - przekonuje.
Marszałek ma rozmawiać z pozostałymi kolegami z województw i stworzą "wspólny front w sprawie dodatkowych unijnych pieniędzy".
Podstawowy argument marszałka - województwa ściany wschodniej dostaną dodatkowe miliardy euro, a mają już jeden Program Rozwoju Ściany Wschodniej (około 2,5 mld euro). - Tych pieniędzy nie chcemy wam ruszać. Należą się wam, ale dlaczego macie być dwukrotnie obdarowywani? Nie macie umiaru - mówi Kozłowski. - Ale regiony ściany wschodniej są biedniejsze od pozostałych, a celem programu jest wyrównywanie poziomu życia we wszystkich województwach - zauważam.
- No dobrze, ale dzisiaj w Polsce priorytetem jest Euro 2012. Potrzebne są pieniądze - odpowiada marszałek.
Urzędnicy z Pomorza domagają się wykreślenia z Infrastruktury i Środowiska inwestycji, które znalazły się na liście piorytetowych projektów, a mają być już tylko zatwierdzone przez rząd na przełomie maja i czerwca. - Niech ściana wschodnia startuje w konkursie. Nie ma się co obrażać, niech każdy ma równe szanse - twierdzi Jan Kozłowski, który już w sprawie przesunięcia pieniędzy rozmawiał kilka dni temu z Grażyną Gęsicką, ministrem rozwoju regionalnego. - Usłyszałem, że resort mój pomysł rozważy - mówi marszałek pomorski.
- Na szczęście marszałek nie jest premierem i nie będzie decydował, jak pieniądze podzielimy - stara się uspokoić Monika Niewinowska z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Twierdzi, że na razie trwają analizy, czy w ogóle budowa stadionów może być finansowana z unijnej kasy. Przyznaje, że są możliwe korekty programu Infrastruktura i Środowisko. - Bo niektóre inwestycje trzeba będzie po prostu przyspieszyć - dodaje Niewinowska.
Ale marszałkowie województw, w których będą się odbywać mecze, natychmiast wyciągnęli ręce po pieniądze, gdy Danuta Hübner, komisarz ds. polityki regionalnej, zapowiedziała, że UE może wykładać fundusze na budowę stadionów. - Nawet centa nie oddamy - odgraża się Jarosław Zdrojkowski, marszałek województwa lubelskiego, które ma dostać 3 mld euro. - Pieniądze na ścianę wschodnią, bez względu na program, nie będą przesuwane do innych regionów. Owszem, Euro 2012 jest bardzo ważne, ale to niejedyny wyznacznik rozwoju gospodarczego kraju. Pieniądze na budowę stadionów będziemy szukać w innych źródłach - zapewnia Monika Niewinowska.
Na Podkarpaciu urzędnicy boją się o prawie 3,3 mld euro, które mają pójść m.in. na budowę drogi ekspresowej S19, autostrady A4 i rozbudowę lotniska w Jasionce. - We wtorek jadę do Warszawy na spotkanie wiceministrem rozwoju regionalnego Władysław Ortylem. Sprawę stawiam na ostrzu noża - zapowiada Jarosław Zdrojkowski. Do protestu namawia pozostałych czterech marszałków. - Będziemy mówić jednym głosem. - Przyłączam się do protestu moich kolegów - deklaruje Zygmunt Cholewiński, marszałek podkarpacki.
We wtorek z Ortylem mają rozmawiać również podkarpaccy posłowie PiS. - Przecież z tego programu mamy mieć finansowaną budowę A4. To kluczowa inwestycja związana z Euro 2012 - mówi poseł PiS Andrzej Szlachta. - Propozycje marszałka pomorskiego traktuje w sferze chciejstwa, ale już mobilizuję naszych posłów, by przypuścić kontrofensywę - dodaje.
- Posłowie i marszałkowie chcą rozmawiać z ministrem Ortylem? Przecież on jest z ich terenu. Koledzy spotkają się z kolegami, a decyzja ma być merytoryczna - oburza się marszałek Kozłowski.
- Teraz wszyscy chcą się podpierać Euro 2012, żeby wyciągnąć jak najwięcej pieniędzy. Fundusze Podkarpacia nie są zagrożone - twierdzi poseł PiS Stanisław Ożóg, wiceszef Sejmowej Komisji Finansów Publicznych.
http://miasta.gazeta.pl/r...62,4083628.html
pistaszki - Czw Kwi 26, 2007 8:29 pm
Debata w "Gazecie". Jak wygrać Euro?
W czwartek w redakcji "Gazety" w Rzeszowie władze wojewódzkie, prezydent miasta i prezes związku piłkarskiego zadeklarowali utworzenie komitetu, który ma opracować ofertę Podkarpacia dla uczestników i kibiców Euro 2012.
W siedzibie "Gazety" odbyła się debata poświęcona temu, jak Podkarpacie może wykorzystać Euro 2012. Zaprosiliśmy do niej Zygmunta Cholewińskiego, marszałka podkarpackiego, wojewodę Ewę Draus i Tadeusza Ferenca, prezydenta Rzeszowa. W dyskusji brali udział także Maciej Łobos z pracowni architektonicznej MWM, socjolog dr Krzysztof Prendecki, Barbara Kuźniar-Jabłczyńska, szefowa Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, oraz Kazimierz Greń, prezes Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej.
Wszyscy zbyli zgodni, że Euro 2012 to dla Podkarpacia ogromna szansa na rozwój. Aby zrobić krok do przodu, konieczne są najważniejsze inwestycje: budowa autostrady A4, drogi ekspresowej S19 i rozbudowa lotniska. Rząd obiecuje, że do 2012 r. te inwestycje będą gotowe. - Jeśli ich nie będzie, to cała reszta jest mało istotna - podkreślała Barbara Kuźniar-Jabłczyńska. - Euro 2012 jest dla nas batem, który będzie nas dopingował, by te inwestycje zrealizowano w odpowiednim czasie. Musimy ustalić, co jest dla nas priorytetem - dodawał Zygmunt Cholewiński.
Na razie różowo nie jest. Inwestycje drogowe są słabo przygotowane, brakuje decyzji środowiskowych, wciąż nie wiadomo, jak ma przebiegać A4 z Rzeszowa do Korczowej. - Jesteśmy w lesie - mówiła Ewa Draus.
Promocja musi być
Co oprócz nowych dróg i lotniska zaoferujemy kibicom? - W Regionalnym Programie Operacyjnym są duże kwoty dla przedsiębiorców. Będziemy promować tych, którzy chcą funduszy na inwestycje turystyczne, restauracje, hotele. Planowana jest duża inwestycja Resovia Park, ma być przebudowany Stali Rzeszów. Z Ukrainą będziemy pisać wspólne projekty. Możliwości jest dużo - mówiła szefowa rzeszowskiego RARR.
Kazimierz Greń zaproponował budowę ośrodka treningowego na Podkarpaciu, z którego mogłyby korzystać drużyny Euro 2012. Pojawiła się koncepcja budowy takiego obiektu w Boguchwale. Marszałek obiecywał, że jeżeli tamtejsze władze przedstawią konkretne propozycje, to je rozpatrzy.
A Tadeusz Ferenc narzekał, że zostaliśmy po raz kolejny wykołowani. - W żadnym mieście w pobliżu Ukrainy nie będą się odbywały mecze - żałował prezydent. Ferenc nie wierzy, że z Krakowa do Rzeszowa piłkarze przyjadą trenować. - Nawet jak któraś drużyna przyjedzie, to będzie to tylko jedenastu chłopaków, rezerwowi i obsługa - dodał Ferenc. Riposta była natychmiastowa: - Ale przecież za drużyną przyjadą kibicie, dziennikarze, stacje telewizyjne - odpowiadał Kazimierz Greń.
Tadeusz Ferenc wspomniał, że miasto prowadzi rozmowy z sieciami hotelarskimi i że stadion Stali będzie przebudowany do 2010 r.
Kolejną bolączka Podkarpacia jest brak promocji. - Mamy zły wizerunek. Na targach w Berlinie Łódź miała trzy duże stoiska, a my małe biurko z trzema książeczkami. Podkarpacie jest jak włoska Pulia. Jest piękna, ale nikt tam nie jeździ - ironizował dr Krzysztof Prendecki. Potem dodał: - Jak się wychodzi z rzeszowskiego dworca PKP, to nie wiadomo, w którym kierunku jest centrum.
Jego zdaniem Euro 2012 jest doskonałą okazją do polepszenia stosunków polsko-ukraińskich. Sugerował, by przy okazji mistrzostw nawiązać współpracę ze Lwowem, w którym odbywać się będą mecze. - Musimy się nastawić na nowoczesność - zaapelował.
Nie zrażajmy inwestorów
Maciej Łobos zachęcał, by miasto skorzystało z usług znanych na całym świecie architektów, którzy mogliby zaprojektować przebudowę stadionu Stali. - Za nazwiskiem znanego architekta idzie ogromna promocja. Wydamy duże pieniądze, ale one dwukrotnie się zwrócą. Bo dobry projekt krąży później po całym świecie, Rzeszów stanie się rozpoznawalny - przekonywał Łobos. Nawiązał też do zamieszania wokół inwestycji Resovia Park. Marszałek nie zgodził się na przekazanie działki inwestorowi, gdzie miał powstać aquapark. - Panie marszałku, jak przychodzi inwestor i mówi, że zbuduje nam stadion, a potrzebuje działki, to mu ją dajcie. Jak inwestorowi się nie uda, to nie nasz problem - mówił Maciej Łobos.
- Wszystko musi być zgodne z prawem - odparował marszałek Cholewiński.
Wojewoda Ewa Draus zapowiedziała, że powoła komitet koordynujący przygotowania do Euro 2012.
Źródło: Gazeta Wyborcza - Rzeszów
Rzeszoviak - Pon Kwi 30, 2007 9:35 am
Wójtowie biorą się za sport
Marcin Kobiałka
2007-04-29, ostatnia aktualizacja 2007-04-29 19:51
Podkarpackie gminy zamierzają walczyć o unijne pieniądze na inwestycje sportowe. - Euro 2012 jest znakomitą okazją, żeby młodzież sportem się zajmowała, a nie bezczynnie siedziała na ławkach obok bloku - mówi Leszek Kisiel, zastępca burmistrza Przeworska
Mieczysław Golba, poseł PiS, członek Sejmowej Komisji Sportu, będzie jedynym politykiem z Podkarpacia, który zasiądzie w zespole przy Polskim Związku Piłki Nożnej. Zespół ten ma zabiegać m.in. o sfinansowanie z unijnych pieniędzy inwestycji sportowych w regionach, w których nie będą odbywać się mecze Euro 2012. Mieczysław Golba zapewnia, że będzie również współpracował z komitetem organizacyjnym, na czele którego stanął premier Jarosław Kaczyński. - Musimy pilotować najważniejsze inwestycje dla Podkarpacia, czyli autostradę A4 i drogę ekspresową S19 - mówi poseł PiS.
Podkarpacie na Euro 2012 może ugrać nie tylko tak duże inwestycje. Niebawem w Rzeszowie ma się odbyć spotkanie z wójtami podkarpackich gmin. Golba będzie chciał ich zachęcać do budowy nowych ośrodków sportowych. - Muszą działać w porozumieniu z marszałkiem, który może dołożyć się od inwestycji. Spore pieniądze są również w unijnych programach. Ja będę się starał, by poszczególne projekty z Podkarpacia zyskiwały akceptację - zapewnia Mieczysław Golba.
O pieniądze już rozpoczęła starania jedna z najmniejszych podkarpackich gmin - Rokietnica w powiecie jarosławskim, gdzie ma zostać zmodernizowany stadion piłkarski. - Obiekt będzie oświetlony, zyska nowe trybuny, ogrodzenie. Boisko będzie wielofunkcyjne - do piłki nożnej, siatkówki, koszykówki - mówi Bożena Gmyrek, wójt gminy Rokietnica. - Mamy na razie 200 tys. zł na inwestycję, potrzebujemy drugie tyle. Jeżeli dostaniemy dofinansowanie, to w ciągu 4-5 miesięcy jesteśmy w stanie inwestycję zrealizować - dodaje Gmyrek.
- Euro 2012 was dopinguje? - pytam. - Tak, ale mamy świadomość, że obiekty sportowe mają służyć głównie młodzieży. Chcemy propagować sport. Przy okazji stadionu wyremontujemy drogi. Jakość życia nam się polepszy - uśmiecha się Bożena Gmyrek.
Plany budowy nowoczesnych obiektów sportowych mają już także władze trzech przeworskich gmin: Zarzecza, Tryńczy i samego Przeworska. - Chcemy w mieście wybudować boisko piłkarskie ze sztuczną nawierzchnią o wymiarach 60x30 - mówi Leszek Kisiel, zastępca burmistrza Przeworska. W mieście powstanie też boisko z naturalną nawierzchnią, z bieżniami lekkoatletycznymi. Obiekt będzie w całości oświetlony. Będzie też boisko do piłki plażowej, siatkówki i koszykówki. Gmina już wysłała odpowiednie wnioski do Ministerstwa Sportu. Ubiega się również o pieniądze z funduszu norweskiego, który może sfinansować inwestycje nawet w 85 procentach.
- Budowę stadionu chcemy rozpocząć w przyszłym roku. Lepiej, żeby młodzież sportem się zajmowała, a nie bezczynnie siedziała na ławkach obok bloku. Euro 2012 jest znakomitą okazją, by inwestycje przyspieszyć, zrobić coś nowego - podkreśla wiceburmistrz Kisiel.
Poseł Mieczysław Golba: - Jestem przekonany, że takich inwestycji będzie więcej. Dużo zależy od samego podejścia wójtów, czy będą chcieli stawiać na sport.
Źródło: Gazeta Wyborcza - Rzeszów
kuki - Sro Maj 02, 2007 10:25 am
Cały czas ciekawi mnie skąd oni wezmą tyle pieniędzy na budowę infrastruktury w związku z Euro 2012? Przecież budżet państwa nie jest w najlepszym stanie, a z UE nie dostaniemy nic więcej niż to co było wcześniej planowane. Pewnie będą gdzieś zabierać, żeby gdzie indziej dawać. Zresztą przecież takie już były plany, aby zabrać Podkarpaciu pieniądze z programu na rozwój ściany wschodniej. No chyba, że Polacy się zmobilizują i zaczną lepiej wykorzystywać pieniądze, które mają. Bo np. czytałem, że na Ukrainie było tak, że państwo zapłaciło za dwie warstwy asfaltu na autostradzie a zrobiono tylko jedną. "Zaoszczędzone" pieniądze zanalzły się natomiast w prywatnych rękach. W Polsce dotychczas pewnie też miały miejsce podobne sytuacje. Może teraz się to zmieni.
swiety - Sro Maj 02, 2007 11:20 am
czesc pieniedzy wyłoza tez prywatni inwestorzy .
kasy jakos wiele wiecej nie trzeba , na Autostrady praktycznie wszystko z Unii , na kolej tez . przejscia graniczne tez , Lotniska tez.
hotele , restauracje itd wybuduja prywatni inwestorzy.
RES - Wto Paź 28, 2008 6:53 pm
Rzeszów > Rzeszów ma szansę na organizację imprez podczas EURO 2012
Rzeszów został wybrany do organizacji tzw. stadionu kulturalnego podczas EURO 2012. Minister czeka na odpowiedź władz miasta.
Minister Kultury wysłał do prezydenta Rzeszowa pismo z zapytaniem, czy miasto jest zainteresowane organizacją takiej imprezy.
- Chodzi o prezentacje regionu, organizację koncertów, wystaw - tłumaczyła Łukacijewska. - Z Polski został wybrany Rzeszów, a na Ukrainie Lwów. Jeżeli miasto zdecyduje się na organizację, będzie to ogromna promocja zarówno dla miasta, jak i dla regionu.
Pismo od ministra nie dotarło jeszcze do prezydenta Rzeszowa, ale już słychać zapewnienie, że miasto chętnie ją przyjmie.
- To może być znakomita okazja do promocji - mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta. - Na pewno ją wykorzystamy.
Małgorzata Froń
Nowiny
ciekawski - Sro Paź 29, 2008 12:00 am
Czym jest "stadion kulturalny" ? O co w tym dokładnie chodzi bo nie rozumiem.Prezentacja regionu podczas euro ?
Wydaje mi się, że ludzie wolą oglądać mecz.
pixeolo - Sro Paź 29, 2008 12:11 pm
Heh, pewnie wystąpią zespoły ludowe i Denzel
Unia Europejska a Rzeszów/podkarpacie
Wojny komputerowe ;)
Mordor, Demise itp.
Mieso to morderstwo? (dalej: dyskusje egzystencjalne)
Tazar, the orcish beastfighter, the ultimate ChAoS gOd.
Damon, człowiek łowca.. dokonał tego
Co byście zmienili w ADoMie ??
YAVP - Larry, dark elven archer
rangi
wizard survivalist guide :-)
Zmiana granic miasta
Gruby Mikuś saved the Christmas! :)
Damon, the human ranger, Avatar of Balance
Moj pierwszy post & pierwszy win;]
Project "ALAMUT"
Zbiór wypowiedzi z for dyskusyjnych | Indeks
Odnośniki,